Szanowna Mieszkanko,
Szanowny Mieszkańcu Cieszyna!

Z niektórymi z Was miałam okazję spotkać się w różnych miejscach i z różnych powodów. Spotkaliśmy się podczas wielu wystaw sztuki, które proponowałam w Galerii Szarej; w czasie akcji obrony Przedszkola Nr 1 przed zamknięciem; w trakcie debaty na temat transportu, którą organizowałam, kiedy likwidowano PKS; trzykrotnie podczas Kongresów Kultury organizowanych wraz z koleżankami ze stowarzyszenia. Spotkaliśmy się podczas wielu debat, które prowadziłam; walki o Boguszowice, aby ponad 130 osób nie straciło pracy; podczas warsztatów z przedsiębiorcami, które miały pomóc nam wymyślić przyszłość śródmieścia; kiedy przeprowadzałam badania na temat Waszego stosunku do reformy edukacji i debatę dla uczniów, rodziców i nauczycieli. Mogliśmy oczywiście spotkać się dawno, dawno temu, kiedy prowadziłam szkółkę niedzielną albo pielęgnowałam dzieci z głębokimi upośledzeniami w DPS, mogłam też z niektórymi spotkać się w sali wykładowej…

Tak szeroki wachlarz powodów mojego zaangażowania wynika z wrażliwości i poczucia odpowiedzialności obywatelskiej za miasto, w którym mieszkam i które mnie ukształtowało. Jestem przekonana, że mogę, a nawet powinnam, jako obywatelka, być czujna i przypominać, że miasto się staje, a nie, że jest i kropka, że oto wszystko już się dokonało. Miasto to nie mury i kamień. Miasto to przede wszystkim wspólnota – relacja między człowiekiem a miejscem, czymś materialnym i niematerialnym, fizycznym i duchowym. Własne doświadczenia pozwalają mi wierzyć, że potrafię powoływać i prowadzić wspólnoty na rzecz dobra wspólnego, czyli tego, co wypełnia miasto, ale bez kogoś kto nadaje temu sens i buduje poczucie współodpowiedzialności jest tylko zbiorem zasobów.

Przed każdą aglomeracją miejską na świecie stoją nowe wyzwania ze względu na zmiany klimatyczne, które pozostają w ścisłym związku z tym, co w sferze gospodarczej, ekonomicznej, politycznej i społecznej. Brak umiejętności wiązania tych pól z sobą, brak wyobraźni pozwalającej zobaczyć nie tylko to co jest, ale jak może być, jest w stanie nawet najbogatsze miasto doprowadzić do katastrofy. Siła leży dzisiaj w myśleniu doceniającym proces, umiejętności budowania wyobrażenia 30 lat do przodu, nowych ról dla starych instytucji, a nade wszystko siła leży w wyobraźni, więzi społecznej i zaufaniu. Tylko ci, którzy będą umieli odpowiadać na takie zapotrzebowania poprowadzą nas do nowego, lepszego jutra. Lata praktyki w takim myśleniu i działaniu są głównymi powodami startowania na burmistrzynię Miasta Cieszyna.

Joanna Wowrzeczka